Porady

Jak zrobić filtr piaskowy do basenu

Od dawna frustrował mnie sposób filtrowania wody w basenie przez filtry papierowe. To takie, w które wyposażone sa tanie pompy do basenu, zwykle dołączone do małych basenów dmuchanych i rozporowych. U nas zwykle filtr nadawał się do wymiany po 2-3 dniach. A woda i tak robiła się brudna i mętna.

Fachowe zestawy filtrujące - z pompami, zaworami trój-, czworo- i bądź-ile-drożnymi i złożem piaskowym są po prostu drogie. Są też takie średnio drogie, ale coś mi mówi, że niewiele wytrzymają...

 Chciałem więc zrobić filtr do basenu, pasujący do basenów dmuchanych i rozporowych i pomp zwykle z nimi dostarczanych. I chciałbym przestać kupować te badziewne papiero-filterki...

W sklepie z materiałami budowlanymi udało mi się nabyć:


  • plastikowy pojemnik 60L (z przeznaczeniem na kosz na śmieci)
  • rurkę kanalizacyjną 32mm o długosci 1m i kilka trójników
  • Paczkę Poxyliny
  • Worek piasku kwarcowego przeznaczonego do filtrów basenowych
Z tego wszystkiego, worek piasku był stanowczo najdroższy.
 
Poniżej opis konstrukcji filtra piaskowego do basenu: 


Kubeł w którym zbudowany będzie filtr.
 
Zasada działania tego filtru jest prosta, ale ciut inna niż w przypadkach komercyjnych. Za to jest tani w budowie. I prosty jak cep.
Normalnie pompa tłoczy wodę do komory filtrującej - przez co komora filtrująca musi być szczelna i odporna na wyższe ciśnienie. W przypadku tego filtra, woda do środka wpływa sama - dzięki mądrym fizykom i prawu naczyń połączonych. Pompa natomiast zasysa wodę z dna filtra i wtłacza ją z powrotem do basenu.
 
 
Całość prac zajęła mi ok 1,5 godziny. Koszt materiałów - ok 130zł. 
 
1. Wywierciłem 2 dziury w kuble. Dolna - ok 2cm od dna. Górna - mniej więcej w 2/3 wysokości.
 
 
2. Uciąłem kawałek rurki kanalizacyjnej (ok 15 cm) - to będzie wlot wody. 
 
 
 
 3. Zmieszałem składniki Poxyliny (z połowy paczki). Masę podzieliłem na 2 części. Rękami utoczyłem 'wałek' o długości ok 12-15cm i przykleiłem rurę do kubła od środka. To samo zrobiłem od zewnątrz. Trzeba oczywiście te wałki dobrze wcisnąć we wszystkie możliwe szczeliny połączenia. Masa twardnieje w ciągu kilku minut i gwarantuje szczelność i dość dobrą trwałość.
 
 
 
4. Uciąłem 4 kawałki rury kanalizacyjnej i używając trójników  połączyłem w całość, która wygląda jak na zdjęciu poniżej.
 
 
 
5. W rurach stanowiących ramiona wykonałem nacięcia piłą - tak co ok 0,5 cm. Te ramiona są odpowiedzialne za zbieranie przefiltrowanej wody.
 
 
 
 6. Znaleziony kawałek włókniny pociąłem na paski i z nich zrobiłem osłony na ponacinane rury. Osłony zabezpieczyłem przy pomocy opasek zaciskowych.  Dzięki temu piasek pozostanie tam gdzie powinien być, czyli w filtrze. 
 
 
 
 7. Rozmieszałem druga połowę opakowania Poxyliny i zalepiłem dolny odpływ z ramionami.
 
 
 
8. Czas na test szczelności. Przeciąłem jedną z rurek od mojej taniej, plastikowej pompy basenowej. I podłączyłem jak na rysunku poniżej: 
Na ZIELONO - połączenie ujścia wody z basenu (dolne) i górnego wlotu filtra piaskowego. 
Na NIEBIESKO - połączenie wyjścia z filtra do wejścia do pompy. 
Na CZERWONO - połączenie wyjścia z pompy do górnego wlotu wody w basenie. 
 
 
 
9. Niezwykle ważne jest to, że filtr musi stać na podobnej wysokości jak basen. Ponieważ jest napełniany samoczynnie - naczynia połączone - to jeżeli będzie stał za nisko - woda zacznie się z niego wylewać, a jeżeli za wysoko - po prostu woda się do niego nie wleje.
Pozwoliłem filtrowi napełnić się wodą i sprawdziłem, czy przypadkiem się coś gdzieś nie wylewa. Włączyłem pompę - okazało się że wszystko działa bez zarzutu - woda przepływa tak jak powinna. 
 
 
 
10. Wsypałem worek piasku (nazwanego dumnie przez producenta 'złożem kwarcowym przeznaczonym do filtrów basenowych') do środka i zacząłem filtrować basen.
 
 
11. I działa super. W ciągu 2 dni od zamontowania, woda w basenie jest idealnie klarowna i przejrzysta. 
 
 
Kilka uwag na zakończenie:
- musiałem zmienić trochę wlot wody i dodać ponacinany kawałek rurki - dzięki temu woda nie wpływa do filtra jednym strumieniem i nie robi dziur w piasku.
 
 
 
- za niewiele większą kwotę można kupić beczkę plastikową  zamykaną szczelnie deklem. W takiej sytuacji, filtr mógłby stać na dowolnej (prawie) wysokości działać tak jak rozwiązania komercyjne - woda byłaby tłoczona do środka. Przy małych basenach i pompach to nie ma znaczenia.
- W przypadku mocniejszej pompy istnieje ryzyko, że woda za wolno będzie wpływała do filtra.
- Zmieniłem plastikową pompę na najtańszą pompę obiegową do CO - głównie dlatego, że podłączyłem do systemu piec (kozę) w której jest zamontowana miedziana wężownica. Koza służy oczywiście do podgrzewania wody w basenie.
- Nasz basen ma objętość ok 0,8m3, czyli jest bardzo mały. Tak naprawdę to nie basen, tylko wanna ogrodowa. Wykonana samodzielnie ze steropianu pozostałego po budowie, mat z włókna szklanego i żywicy epoksydowej. Wanna jest postawiona w ogrodzie, na betonowej płycie a dookoła powstał kamienny murek. Mam nadzieję, że uda mi się odnaleźć zdjęcia pokazujące konstrukcję wanny i wtedy przygotuję opis jej konstrukcji
 
Całość wygląda tak 
 
 
 
 
 
Prace nad wykończeniem całości nadal trwają.
 
Kilka słów ostrzeżenia - tak jak w przypadku każdej takiej instrukcji - robisz to na własną odpowiedzialność. Nie odpowiadam za jakiekolwiek szkody, kontuzje i inne przygody, których możesz doświadczyć budując i eksploatując sobie wyposażenie ogrodowo-basenowe.
 
Data publikacji: 30.07.2013
Kategoria: Porady
Ostatnia aktualizacja: 10.07.2015
Modyfikowany przez: Bartek Czarnecki

Komentarze

Zaloguj się, aby komentować

Tagi